Samoocena, poczucie własnej wartości i korzyści płynące z niewiedzy
24 marca 2015 |

Nawiązując do wykładu Wojciecha Eichelbergera, chciałabym „wyłuskać” z niego pewne ważne przesłania, które wydaje mi się, iż warto „wziąć po lupę” i przyswoić.

Pragnę dziś obalić twierdzenie mówiące, że nie każdy może być kreatywny.

Takie przekonanie to tylko złudzenie na temat nas samych, które nas dewaluuje. To nasz wewnętrzny krytyk, który mówi: nie potrafisz, nie możesz, to nie dla Ciebie. Hasło na dziś brzmi zatem: nie ma ludzi nie-kreatywnych.Albo, dokonując pozytywnej parafrazy: wszyscy mamy w sobie zadatki na bycie kreatywnymi!

Dlatego tak ważne jest posiadanie adekwatnego poczucia własnej wartości. Ani zawyżonego, ani zaniżonego. Przy zawyżonym bowiem nie ma pokory. Aspirując w górę, będąc na piedestale i bojąc się spaść nie ćwiczymy jej, jako pokory poznawczej (czyli zdolności do bycia wiernym świadectwu rozumu i zmysłów). Nie dochodzimy zatem do zdolności do abstrahowania od tego co inni sobie pomyślą, gdy będziemy błądzić, pytać, szukać. Pokora to swojego rodzaju zgoda na autonomię i niedoskonałość w swojej inności w stosunku do innych oraz możliwość zadawania sobie pytań. Za tło owych pytań (z którego powinny one wynikać) należy przyjąć stwierdzenie: nie wiem. Jak nie wiem, to staję się na nowo ciekawy: jak to jest? jak coś się robi?.

Wówczas mózg zaczyna pracować i włącza się kreatywność 🙂

Bardzo ważne, żeby to „nie wiem” nie wiązało się z poczuciem wstydu. Nie wiem, i już! mam do tego prawo, ale zaraz się dowiem, jeśli to pomoże odnaleźć mi się w tej sytuacji i odzyskać komfort. To jest ważna umiejętność warta opanowania. Jeśli nie nauczymy się mówić: „nie wiem”, to nie znajdziemy twórczego rozwiązania naszego problemu. W procesie budowania zdrowej samooceny ważne jest więc posiadanie „uświadomionej niekompetencji”. Jak wiem, czego nie wiem, to wiem, na czym stoję. Udawanie, że wiemy, gdy nie wiemy, to największy błąd, jaki można zrobić. To robienie sobie krzywdy na dłuższą metę. Wywołujemy w sobie wtedy dużo stresu.

Należy zatem ambitnie i kreatywnie, z ciągłą ciekawością, dążyć do dowiedzenia się.

Pytajmy świata. To jest wbrew pozorom ogromny skarb nie wiedzieć. Dzięki temu być może zapytamy jako pierwsi i uruchomimy jakiś kreatywny proces, który ruszy świat do przodu?

Życzę Wam zadawania wielu mądrych pytań i zmieniania świat na bardziej kreatywny i pozytywny 🙂

Toniesz w emocjach? Nauczę Cię pływać!

Jesteś SP (Sensitive Person)? Dołącz do „The third SPace” - newsletterowej przestrzeni Twojego rozwoju. Otrzymasz na start PDF „Tonąc w emocjach – nauka pływania” a w dalszym kontakcie mnóstwo inspiracji do poszukiwań Twoich własnych „3 SP dla SP”: SPokoju, SPójności i SPełnienia.

O AUTORCE

Nazywam się Małgorzata Pawlińska. Jako psycholog, Coach PCC ICF oraz licencjonowany konsultant i trener Odporności Psychicznej - pomagam kobietom będącym SP (SP – Sensitive Person) odnaleźć i rozwijać w życiu 3 SP: SPokój, SPójność, SPełnienie.

Podobne wpisy