O czym chcę opowiedzieć? O przemianie, o tym, jak z księgowej piastującej kierownicze stanowisko stałam się psychologiem? A może o przemianie, która polegała na powrocie do samej siebie? Po tym, jak zaszłam w swoim życiu daleko. Za daleko.
Wpisy w kategorii: SPójność
Do źródeł siły wewnętrznej prowadzi nas SPÓJNOŚĆ wewnętrzna. Przejawia się ona w samoakceptacji i zdrowej, autentycznej ekspresji siebie w kontakcie ze światem. To droga do zapalania swojego wewnętrznego światła i uczucie dumy z jego blasku i ciepła.
Zapraszam Cię do czytania i dyskusji w komentarzach pod artykułami (na które zawsze staram się odpowiedzieć).
O czym chcę opowiedzieć? O przemianie, o tym, jak z księgowej piastującej kierownicze stanowisko stałam się psychologiem? A może o przemianie, która polegała na powrocie do samej siebie? Po tym, jak zaszłam w swoim życiu daleko. Za daleko.
Za oknem zapadł zmrok. Słychać cykady. Wieczorny wiatr schładza przegrzany po całym dniu umysł. Dziecko śpi. Oddycha głęboko, miarowo. Ty też czujesz, że wreszcie możesz głębiej odetchnąć. Napić się łyka herbaty, albo dobrego wina. Porozmawiać. Na spokojnie, po...
Mam dla Was dziś zadanie: spróbujcie sprezentować sobie Dzień pełnej świadomości. Na czym to polega? Na praktykowaniu uważności na swoją codzienność. Jak taki dzień działa? Co możesz dzięki niemu odkryć? Zapraszam do lektury wpisu.
To, kim jesteś, w znacznej mierze wyznacza kierunek Twojego życia. Twoja osobowość determinuje sposób, w jaki reagujesz i odczuwasz, myślisz, jakie przejawiasz postawy, jakie są Twoje typowe zachowania i sposoby radzenia sobie z problemami, jak okazujesz uczucia....
Nawiązując do wykładu Wojciecha Eichelbergera, chciałabym "wyłuskać" z niego pewne ważne przesłania, które wydaje mi się, iż warto "wziąć po lupę" i przyswoić. Pragnę dziś obalić twierdzenie mówiące, że nie każdy może być kreatywny. Takie przekonanie to tylko...
O każdym wschodzie słońca "budzi się z nocy nowy dzień". I Ty możesz co dzień zaczynać od nowa. Jakby wczoraj nie istniało... Zacznijmy ten wpis od przyjęcia pewnego założenia: nasze ciała nie żyją w realnej rzeczywistości, tylko w rzeczywistości, którą tworzy im...
Wróciłam... Cóż zrobić, nic nie trwa wiecznie. Wszystko się zmienia. Ja również. Po zaledwie 3 tygodniach, czuję, że jestem inna. Urazy minęły, złe emocje zabrały fale, a wiatr przywiał radość i szumiące, wewnętrzne "łaskotki", które pobudzają do działania i wciąż...