Kurs "Zrozum, rozwiń i pokochaj wysoką wrażliwość" w rozszerzonej odsłonie!
Terapia skoncentrowana na emocjach cz. IV – Proces – narzędzia, jak to działa i czy działa?
22 lutego 2020 |

CZ. IV – Proces – narzędzia, jak to działa i czy działa?

Witaj w ostatniej części z serii artykułów dotyczących Terapii Skoncentrowanej na Emocjach (EFT). Dziś opowiem Ci trochę o zasadach dotyczących relacji terapeutycznej i zadań, jakie stają przed uczestnikami tej terapii. Porozmawiamy o obowiązujących w niej zasadach, stosowanych narzędziach oraz skuteczności. 

Główną zasadą , jaka obowiązuje podczas tej terapii jest zdecydowanie zasada AKCEPTACJI: stawiając sobie za cel zmianę behawioralną, zgodę między terapeutą a klientem, co do dążeń w EFT, często osiąga się dzięki umiejętności zrozumienia chronicznego cierpienia, z jakim zmaga się klient, oraz wspólnemu postanowieniu, by nad tym cierpieniem pracować.

3 zasady odnośnie stawianych podczas procesu zadań:

Zasada pobudzenia zróżnicowanego przetwarzania

Zasada kończenia zadań

Zasada sprawczości i wyboru

Bezpośrednim celem pracy terapeutycznej nie jest radzenie sobie, zmiana czy naprawa, ale proces przyzwalania i akceptowania. Zmiana to efekt dynamicznego procesu rozpoznawania Ja, do którego dochodzi najpierw dzięki akceptacji, a później dzięki posuwaniu się naprzód, a nie poprzez rezultat wysiłków bezpośrednio służących zamierzonemu wprowadzaniu zmiany lub osiąganiu konkretnego celu.

Ze strony terapeuty bardzo ważne jest posiadanie rozwiniętych umiejętności percepcyjnych oraz interwencyjnych. Pierwsza ocena emocji, jakiej będzie musiał on dokonać dotyczy tego, czy występuje ich u klienta zbyt dużo czy zbyt mało. W jaki sposób dokonuje on oceny emocji i ich rozróżnienia?

Terapeuta nigdy nie dokonuje prostej oceny z własnej perspektywy, ale raczej współpracuje z klientem, żeby wspólnie ustalić, jak wpływa na niego dana emocja w konkretnej chwili. Terapeuta bierze pod uwagę wskazówki niewerbalne towarzyszące wypowiedzi, zwraca również uwagę na swoje emocje, jakie się rodzą w chwili dostrojenia emocjonalnego do klienta (przy dużym doświadczeniu i pracy własnej terapeuta wie, że automatycznie odczuwa  współczucie wobec pierwotnego bólu i cierpienia drugiej osoby, ale irytuje się jej wtórnym narzekaniem oraz czuje strach i ostrożność wobec nieadaptacyjnego, napastliwego gniewu, jednak popiera gniew wzmacniający i adaptacyjny. O tym, czym są emocje pierwotne / wtórne / adaptacyjne / nieadaptacyjne i jak je rozpoznawać pisałam w części II TUTAJ).

Np. zgodność między uczuciem, tendencją do działania i potrzebą (na przykład uczuciem smutku na skutek straty oraz potrzebą uzyskania pocieszenia i bliskości) sugeruje, że jest to emocja pierwotna, podczas gdy gniew i odpychanie innych z powodu doznanej krzywdy oraz jednoczesne pragnienie uzyskania pocieszenia sugerują, że to emocja wtórna.

OGÓLNE STRATEGIE EFT W PRACY Z EMOCJAMI:

Terapeuta powinien dokonać wszelkich starań, by utrzymać poczucie bezpieczeństwa w takim stopniu, który pozwala na pojawianie się emocji w trakcie pracy. Jest to szczególnie ważne, ponieważ ludzie w większości odcinają dostęp do własnych emocji wtedy, gdy czują, że tracą kontrolę. Należy sprawić, by nie bali się tę kontrolę puścić w naszym towarzystwie.

Wówczas, gdy emocje się pojawiają, terapeuta zachęca klienta do skupienia uwagi na własnym, odczuwanym w ciele doświadczeniu i do zadania sobie pytania: „Z czym mam problem?”

Następnie terapeuta pomaga klientowi zwerbalizować uczucie, skoncentrować się na jego doświadczonym efekcie, poczuć problem całościowo i pozwolić, by z cielesnego odczucia wyłoniło się to, co najistotniejsze. Jest to proces fokusowania, który prezentuje podstawowy styl zajmowania się doświadczeniem wewnętrznym, do którego zachęca się klienta.

Terapeuta, w toku pracy, nakłania klienta do porządkowania swoich przygnębiających emocji (na przykład poprzez sporządzanie listy problemów).

Kluczową strategią jest też pomaganie klientowi w uzyskiwaniu samouspokojenia (definicję tych pojęć w rozumieniu EFT opisałam TUTAJ). Odbywa się to poprzez zachęcanie do relaksacji, zapewnienia sobie spokoju i do opiekowania się sobą (na przykład: „powiedz tej części siebie, że nie ma nic złego w tym, że jest się smutnym”).

Czasem stosuje się również odwrócenie uwagi, jeśli klient staje się zbyt przytłoczony. Stosuje się w to w celu normowania bólu (podejście emocjonalne i świadomość powinno się stosować, gdy emocje znajdują się poniżej dającego się kierować poziomu pobudzenia, natomiast dystrakcję oraz regulację – gdy przekroczą one ten poziom i nie można nimi kierować).

Paradoksalnie, jednym z najefektywniejszych sposobów pomocy klientowi w opanowaniu emocji jest wspieranie go w ich uświadamianiu, wyrażaniu i decydowaniu, co z nimi zrobić w chwili, gdy się pojawią. Opisane poniżej strategie dotyczą pracy z emocjami podczas terapii, a nie radzenia sobie z nimi w codziennym życiu. Na sesji uzdrawiające jest np. uświadamianie, pobudzanie i ekspresja trudnych emocji (np. traumatycznego strachu), a na co dzień lepiej promować radzenie sobie z regulowaniem afektu.

Świadomość emocji – Gdy człowiek wie, co czuje, ponownie uświadamia sobie swoje potrzeby i ma motywację, żeby je zaspokajać. Świadomość emocjonalna to nie to samo, co myślenie o uczuciu: to odczuwanie uczucia w świadomości. Celem tej strategii jest akceptacja emocji. Samoakceptacja i samoświadomość są ze sobą połączone. Żeby naprawdę siebie poznać, najpierw trzeba siebie zaakceptować.

Ekspresja emocji – Optymalne przetwarzanie emocjonalne obejmuje zarówno integrację poznania i afektu jak i jego transformację a nie tylko tolerowanie. Służą temu kolejne kroki.

Regulacja emocji – Jest to praca nad emocjami, które wymagają wyciszenia. To na ogół albo emocje wtórne, albo pierwotne emocje nieadaptacyjne, takie jak wstyd z powodu poczucia braku własnej wartości, niepokój z powodu podstawowego braku poczucia bezpieczeństwa. Zapewnianie bezpieczeństwa w relacji oraz nauka klienta samouspokajania oraz współczucia wobec Ja.

Refleksja nad doświadczeniem emocjonalnym – To, kim jesteśmy, zależy od tego, jak rozumiemy nasze doświadczenie emocjonalne. Ludzie chcą tworzyć znaczenie po to, by pokonać egzystencjalną próżnię. Tworzeniu tego znaczenia służy ta strategia.

Transformacja emocji – Najważniejszym chyba sposobem postępowania w ramach terapii z nieadaptacyjną emocją jest nie tyle sama ekspozycja na tę emocję czy jej regulacja co przekształcenie (tranformacja) za pomocą innej emocji. Odnosi się to szczególnie do pierwotnych nieadaptacyjnych emocji. Emocje należy najpierw poczuć, a zawarte w nich informacje usłyszeć, zanim możliwa będzie ich zmiana poprzez inne emocje. Głównym założeniem kierującym interwencją w EFT jest to, że jeśli człowiek nie akceptuje tego, kim jest, wówczas nie jest gotów do transformacji.

Nie można opuścić miejsca, do którego się jeszcze nie przybyło; w przypadku emocji – trzeba ją poczuć, żeby móc ją wyleczyć. Nawet te aspekty Ja, które człowiek naprawdę chce zmienić, muszą najpierw zostać zaakceptowane, uznane wręcz za część Ja. Transformację Ja zawsze poprzedza samoakceptacja.

Leslie S. Greenberg, Terapia skoncentrowana na emocjach

Korygujące doświadczenie emocjonalne – Cel EFT polega na tym, by klient, w bardziej sprzyjających warunkach w ramach terapii, doświadczył biegłości w ponownym przeżywaniu emocji, z którymi w przeszłości nie mógł sobie poradzić. Przeszłość naprawdę można zmienić – a przynajmniej wspomnienia, które jej dotyczą!

Cały proces terapii EFT można opisać jako podróż będącą przechodzeniem od wtórnych emocji, poprzez pierwotne emocje nieadaptacyjne, do pierwotnych emocji adaptacyjnych. Droga do rozwiązania prowadzi niezmiennie do wyrażania adaptacyjnego żalu lub przykrości oraz do wzmacniającego gniewu lub ukojenia Ja, a to sprzyja powstaniu poczucia samoakceptacji i sprawczości. Klient przechodzi etap opłakiwania, uznania straty lub doznanej krzywdy („nie mam tego, czego potrzebuję, brakuje mi tego, na co zasługiwałem”). Dalsze działania polegają na integrowaniu poczucia straty z poczuciem nowo znalezionej możliwości zaznaczania własnego autorytetu i samouspokojenia.

Leslie S. Greenberg, Terapia skoncentrowana na emocjach

MARKERY I ZADANIA

Tym, co definiuje EFT jest interwencja wyznaczona MARKERAMI (czym są markery pisałam TUTAJ). „Badania pokazują, że klient wpada w określone stany problemowo – emocjonalnego przetwarzania, które można zidentyfikować za pomocą pojawiających się w ramach sesji stwierdzeń i zachowań, wskazujących ukryte problemy afektywne, dzięki czemu można podejmować określone rodzaje skutecznej interwencji. Markery klienta świadczą nie tylko o jego stanie oraz rodzaju wymaganej interwencji, ale także o jego gotowości do pracy nad problemem.

Poniżej znajdziesz listę markerów występujących z terapii EFT.

Reakcje problemowe – wyrażane w formie zdziwienia wywołanego reakcjami emocjonalnymi lub behawioralnymi na konkretne sytuacje. (np. „Zobaczyłem coś i nagle, zupełnie nie wiem dlaczego, poczułem…”)

Stanowią one okazję do sugestywnego odsłaniania. Jest to forma interwencji polegająca na wyraźnym przywoływaniu doświadczenia w celu ponownego pobudzenia sytuacji i reakcji, po to, by ustalić związki między sytuacją, myślami i reakcjami emocjonalnymi oraz żeby ostatecznie dotrzeć do ukrytych znaczeń sytuacji, dzięki którym można zrozumieć reakcję. Rozwiązanie obejmuje nowe spojrzenie na funkcjonowanie Ja.

Niejasno odczuwane znaczenie, poczucie „powierzchowności”, konsternacji i niemożności zrozumienia własnego doświadczenia. (np. „Czuję to, ale nie wiem, co to jest…”)

Przy niejasnym odczuwaniu znaczenia bardzo potrzebne jest tzw. fokusowanie, w ramach którego terapeuta kieruje klientem tak, by z uwagą, ciekawością i ochotą dotarł do głęboko zakorzenionych aspektów swojego przeżycia, żeby ich doświadczył oraz ubrał w słowa odczuwane w ciele znaczenie. Rozwiązanie polega na odczuwanej w ciele zmianie i stworzeniu nowego znaczenia.

Rozdarcia konfliktowe, gdy dwa aspekty Ja są wobec siebie przeciwstawne. Często jedna ze stron jest krytykująca i wymuszająca. Z drugiej strony, czujemy np. gniew wobec takiego krytycyzmu.

Tego rodzaju rozdarcia są okazją do pracy z ćw. z „dwoma krzesłami”. W jej ramach dwie części (strony) Ja kontaktują się ze sobą. Myśli, czucia, potrzeby każdej ze stron Ja zostają poddane eksploracji i są komunikowane w formie prawdziwego dialogu w celu złagodzenia krytycznego głosu. Rozwiązanie polega na integracji obu stron.

Rozdarcia przerywające Ja. Powstają wtedy, gdy jedna część Ja przerywa lub ogranicza doświadczenie i ekspresję emocjonalną („Czuję, że chce mi się płakać, ale nie zrobię tego. Za nic w świecie”).

W pracy z dwoma krzesłami często ujawnia się przerywająca część Ja. Klient uświadamia sobie, w jaki sposób dokonuje przerywania. Zachęca się go do odegrania tego procesu, czy to w formie fizycznej (zduszenie słów w sobie, niemożność wydobycia z siebie głosu), czy metaforycznej (zamykanie w klatce), czy tez werbalnej („zamknij się”, „nie odczuwaj”, „siedź cicho”, „nie dasz rady tego przerwać” tak, by doświadczył siebie jako czynnika sprawczego procesu zamykania, a potem zareagował i zakwestionował przerywającą część Ja. Rozwiązanie polega na wyrażeniu wcześniej zablokowanego doświadczenia.

Niedokończone sprawy. Pojawiają się w wyrażaniu zalegającego, nierozwiązanego uczucia wobec znaczącej drugiej osoby („mój ojciec nigdy nie miał dla mnie czasu. Wciąż mam do niego o to żal”)

Niedokończone sprawy ze znaczącymi innymi wymagają interwencji według techniki pustego krzesła. Za pomocą dialogu z pustym krzesłem klient aktywuje swoje wewnętrzne spojrzenie na znaczącą drugą osobę i własne doświadczenie oraz bada swoje emocjonalne reakcje na tę osobę i stara się je zrozumieć. Pojawia się dostęp do niezaspokojonych potrzeb, zachodzą zmiany w spojrzeniu zarówno na drugą osobę, jak i na siebie. Rozwiązanie polega na obarczeniu odpowiedzialnością drugiej osoby albo na jej zrozumieniu i wybaczeniu. Gorąco polecam serię dwóch artykułów: „JAK ODCIĄĆ SIĘ OD PRZESZŁOŚCI”.

Podatność na zranienia. Stan, w którym Ja czuje się słabe, głęboko zawstydzone bądź niepewne. („Czuję się tak, jakby mi nic nie zostało”; „Nie mogę się zmusić, żeby pchać to wszystko do przodu”; „Jestem skończona, nic nie warta”)

Podatność na zranienia wymaga potwierdzającej, empatycznej walidacji. Kiedy klient czuje się głęboko zawstydzony bądź niepewny z powodu określonych aspektów swojego doświadczenia, potrzebuje przede wszystkim empatycznego dostrojenia ze strony terapeuty, który musi nie tylko uchwycić treść uczuć klienta, ale także zauważyć występujące u niego aspekty witalne, odzwierciedlając tempo, rytm i zabarwienie doświadczenia, co z kolei prowadzi do wzmocnienia poczucia Ja pacjenta.

Inne: trauma i narracyjne ponowne opowiadanie; zerwanie i naprawienie przymierza; pogarda wobec Ja i współczucie; cierpienie emocjonalne i samouspokojenie; wprowadzanie zamieszania do przestrzeni i jej oczyszczanie. 

Mam nadzieję, że podoba Ci się mój pomysł na przybliżanie treści związanych z podejściami terapeutycznymi, które uważam za skuteczne, warte rozpowszechniania, oraz które stosuję w mojej praktyce, by jak najskuteczniej pomagać rozkwitać wrażliwym kobietom, będącym SP. Podziel się ze mną swoimi wrażeniami. Zadaj pytanie, jeśli coś jest niejasne. Chętnie odpowiem 🙂

Do napisania już niebawem,

Małgosia Pawlińska

Toniesz w emocjach? Nauczę Cię pływać!

Jesteś SP (Sensitive Person)? Dołącz do „The third SPace” - newsletterowej przestrzeni Twojego rozwoju. Otrzymasz na start PDF „Tonąc w emocjach – nauka pływania” a w dalszym kontakcie mnóstwo inspiracji do poszukiwań Twoich własnych „3 SP dla SP”: SPokoju, SPójności i SPełnienia.

O AUTORCE

Nazywam się Małgorzata Pawlińska. Jako psycholog, Coach PCC ICF oraz licencjonowany konsultant i trener Odporności Psychicznej - pomagam kobietom będącym SP (SP – Sensitive Person) odnaleźć i rozwijać w życiu 3 SP: SPokój, SPójność, SPełnienie.

Podobne wpisy